Ostatnio wszyscy narzekają na pogodę, ale ja akurat jestem dość zadowolona - po prostu uwielbiam mgłę! A już najbardziej drzewa i las we mgle... W związku z tym mgliste wyzwanie Drychy na blogu 3rd Eye pasowało mi bardzo, a jak już zobaczyłam wyzwanie w Galerii Rae - Drzewo, to wewnętrzna presja zaowocowała takim oto wpisem art-journalowym:
Całość daleka od doskonałości, w dodatku z moim okropnym charakterem pisma, ale w końcu żurnalowanie takie ma właśnie być, prawda? Osobiste i niedoskonałe :) W dodatku właśnie doczytałam, że u Drychy trzeba było jej stempelek wykorzystać, czyli nie spełniam warunków :( No ale pewnie dobrze, bo inaczej nie wiadomo, czy bym się zmobilizowała wystarczająco, żeby coś stworzyć :)))













