Zdążyłam z honorowym - choć jednym - postem w marcu :) Poza tym dziś też kończy się termin zgłaszania kolaży do Collage Caffe, a w tym miesiącu cięłyśmy "Panią". Jak zwykle plany miałam większe, ale na tych dwu się skończyło. Zawirowania około pracowe, domowe, dokształceniowe, dzieciowe, wiosna i takie tam inne, skutecznie mi utrudniały spokojne siedzenie przy komputerze, co widać zresztą najlepiej po ilości postów w ostatnim czasie... Jeszcze tak długiej przerwy w blogowaniu nie miałam i mam nadzieję, że się już nie powtórzy ;) Prac kilka do pokazania mam, ale mąż mi zorganizował nową wersję programu do obróbki zdjęć, która jest oczywiście kompletnie inna od tej wcześniejszej, wiec z ogromnym trudem i kosztem sporej ilości czasu, udało mi się na razie choć te dwa zdjęcia z lekka obrobić, żeby się do pokazania nadawały :/ Nie udało mi się jednak ich na razie zmniejszyć, więc przy ewentualnym powiększaniu proszę uważać ;)
Pozdrawiam serdecznie i do szybkiego! :*
poniedziałek, 31 marca 2014
piątek, 14 lutego 2014
z tekstem
Strona w art journalu. Tło przygotowałam w większości już dawno, ale czekało na odpowiednie wykończenie... I jakoś ostatnio mi się zgrało wszystko i tak teraz wygląda:
Maska, farba i taśma dekoracyjna ze sklepu stonogi.pl
I'm linking to Paint Party Friday :)
Maska, farba i taśma dekoracyjna ze sklepu stonogi.pl
I'm linking to Paint Party Friday :)
czwartek, 13 lutego 2014
bardzo kolorowo
Kolaż lutowy dla Collage Caffe, z wyznaczonej w tym miesiącu gazetki pt. "SlowLife" (znalazłam w empiku).
Miałam nadzieję na więcej kolaży, ale jakoś mnie ta gazetka nie zainspirowała... :( Choć czasu jeszcze trochę, może coś wymyślę. Zachęcam was do wzięcia udziału w zabawie!
Miałam nadzieję na więcej kolaży, ale jakoś mnie ta gazetka nie zainspirowała... :( Choć czasu jeszcze trochę, może coś wymyślę. Zachęcam was do wzięcia udziału w zabawie!
wtorek, 11 lutego 2014
szydełkowa okładka
W inspiracji TYM ZDJĘCIEM (po kliknięciu w fotkę przeniesie was na bloga autorki), które jakiś czas temu znalazłam na Pinterest, postanowiłam zrobić sobie okładkę na kalendarz. Bardzo spodobał mi się i sam pomysł szydełkowej okładki, i samo zestawienie kolorystyczne.Nie dodawałam już tylko zapięcia, bo mój kalendarz tego nie potrzebuje. W sumie robiło się przyjemnie, tylko troszkę nudno - tylko rządki słupków i to dość cienkim szydełkiem, bo chciałam, żeby było ściśle, i żeby nie prześwitywała spod spodu jasnobrązowa skóropodobna okładka. Ale najgorsze w całej tej pracy było przyszycie wierzchniej serwetki do czarnej bazy, nie lubię szycia, brrrrrrr... ;)
Z efektu jestem jednak zadowolona :) I na razie się sprawdza, już kilka dni pomieszkuje w torebce...
Poza tym trafiłam dziś w sieci na świetny quiz - dla angielskojęzycznych - Which Design Aesthetic Are You. Robiłam 2 razy, bo na niektóre pytania miałam kilka równoległych odpowiedzi, i muszę powiedzieć, że oba wyniki mają w sobie trochę prawdy... za pierwszym razem okazało się, ze jestem krzyżówką Marthy Steward z bazową bluzą GAP (You're a hybrid of Martha Stewart and a basic Gap sweatshirt: You have very refined and classic taste. Others think of you as iconic in your simplicity and comforting in your dependability. You know what you like, and that rarely includes frivolous details or garish colors.)
Za drugim razem, przy niektórych alternatywnych odpowiedziach, okazało się, ze stanowię ucieleśnienie estetyki Pottery Barn i wyników wyszukiwania hasła "rustic" (tłum. - wiejski, rustykalny) na Pinterest (You're a walking embodiment of Pottery Barn meets a Pinterest search for the term “rustic.”: You love to keep your stuff in baskets and mason jars. Your dream house features a wood porch, exposed beams, and lighting fixtures made from twigs. When you are old, you will move to a log cabin or a cozy barn-like structure and live by lantern light.)
Naprawdę polecam, świetna zabawa! I napiszcie koniecznie co wam wyszło!
Z efektu jestem jednak zadowolona :) I na razie się sprawdza, już kilka dni pomieszkuje w torebce...
Poza tym trafiłam dziś w sieci na świetny quiz - dla angielskojęzycznych - Which Design Aesthetic Are You. Robiłam 2 razy, bo na niektóre pytania miałam kilka równoległych odpowiedzi, i muszę powiedzieć, że oba wyniki mają w sobie trochę prawdy... za pierwszym razem okazało się, ze jestem krzyżówką Marthy Steward z bazową bluzą GAP (You're a hybrid of Martha Stewart and a basic Gap sweatshirt: You have very refined and classic taste. Others think of you as iconic in your simplicity and comforting in your dependability. You know what you like, and that rarely includes frivolous details or garish colors.)
Za drugim razem, przy niektórych alternatywnych odpowiedziach, okazało się, ze stanowię ucieleśnienie estetyki Pottery Barn i wyników wyszukiwania hasła "rustic" (tłum. - wiejski, rustykalny) na Pinterest (You're a walking embodiment of Pottery Barn meets a Pinterest search for the term “rustic.”: You love to keep your stuff in baskets and mason jars. Your dream house features a wood porch, exposed beams, and lighting fixtures made from twigs. When you are old, you will move to a log cabin or a cozy barn-like structure and live by lantern light.)
Naprawdę polecam, świetna zabawa! I napiszcie koniecznie co wam wyszło!
sobota, 8 lutego 2014
żurnalowanie w klimacie walentynkowym
Totalnie pochłonął mnie proces tworzenia - mazanie farbami, psikanie mgiełkami, stemplowanie, chlapanie i takie tam różne. Zaczęłam kompletnie bez planu, nakładałam kolejne warstwy bez zastanawiania i oto co powstało:

Format bardzo duży, bo jedna strona to takie prawie A4. I nie będę nawet ukrywać - jestem bardzo zadowolona z ostatecznego efektu! :)))
I'm linking to Paint Party Friday and Art Journal Every Day.
I'm also entering Stampotique Designers Challenge 133 - Heart in your Art. It may not be very clear, but I really used a stamp - you can see this rose inside some hearts and it definitely isn't digi ;)
Format bardzo duży, bo jedna strona to takie prawie A4. I nie będę nawet ukrywać - jestem bardzo zadowolona z ostatecznego efektu! :)))
I'm linking to Paint Party Friday and Art Journal Every Day.
I'm also entering Stampotique Designers Challenge 133 - Heart in your Art. It may not be very clear, but I really used a stamp - you can see this rose inside some hearts and it definitely isn't digi ;)
czwartek, 30 stycznia 2014
pozazdrościłam
Wczoraj zobaczyłam u gooseberry jej najnowsze podoodlane rysuneczki i pozazdrościłam (czytaj: też chciałam takie), szczególnie podobały mi się owocki i "zebra". No a akurat wczoraj była rada pedagogiczna, a jak powszechnie wiadomo, doodlanie pomaga się skupić i nie odpłynąć kompletnie podczas tych wielu godzin wysłuchiwania sprawozdań z pierwszego semestru... Wczoraj chyba pobiliśmy rekord, bo rada trwała 5 (słownie: pięć) godzin! Zaczęłam więc, skończyłam i jeszcze mi czasu zostało ;)
Dziś za to rano zaniemówiłam, potem mi się głos odblokował i "tylko" chrypię, poza tym kaszlę, psikam i smarkam, bleeee... :( Całe szczęście, że ferie się zaczynają w pon., może wreszcie wyleczę to gardło ostatecznie? Czego sobie jak najbardziej życzę :)))
A wszystkim zaglądaczom życzę krótkich zebrań i dużo zdrowia! :*
I'm linking to Paint Party Friday. Sorry for writing in Polish only, I'm just too lazy to write in two language versions and some of my Polish friends don't know English well enough... However - if you'd like to leave a comment, English is OK, so don't hesitate! :D Pictures are the most important anyway, right? ;)
Dziś za to rano zaniemówiłam, potem mi się głos odblokował i "tylko" chrypię, poza tym kaszlę, psikam i smarkam, bleeee... :( Całe szczęście, że ferie się zaczynają w pon., może wreszcie wyleczę to gardło ostatecznie? Czego sobie jak najbardziej życzę :)))
A wszystkim zaglądaczom życzę krótkich zebrań i dużo zdrowia! :*
I'm linking to Paint Party Friday. Sorry for writing in Polish only, I'm just too lazy to write in two language versions and some of my Polish friends don't know English well enough... However - if you'd like to leave a comment, English is OK, so don't hesitate! :D Pictures are the most important anyway, right? ;)
wtorek, 28 stycznia 2014
z wiatraczkami
Koło Gospodyń Miejskich i Podmiejskich przygotowywało kolektywnie album na pierwszy rok życia nowo narodzonego Franka - synka Duni, jednej z gospodyń. Wytyczną miały być beżobrązy i w miarę widoczny numerek miesiąca. U mnie beże są przełamane turkusem i ozdób mało, w zależności od zdjęcia Dunia będzie mogła dodać ozdoby/ journaling... Albo i nie ;) Do dwustronnej kartki była dołączona koperta z potencjalnymi dodatkami, ale zdjęcia nie ma, nie mam pojęcia dlaczego... W każdym razie była biała, postarzona jasnobrązowym tuszem na brzegach, miała zdaje się 3 baloniki turkusowe i jakieś kleksy - nic takiego, więc brak zdjęcia nie jest wielką stratą :)
Poza tym ciągle zimno, ślisko, śnieży i w ogóle jest paskudnie zimowo - włosy się elektryzują, skóra wysycha, samochód lodowaty i takie tam inne wątpliwe przyjemności związane z porą roku, bleeeee... No nie lubię zimy, a śnieg toleruję tylko na obrazkach, bo w rzeczywistości jest mokry i zimny, okropność!
No ale są tacy, co się z zimy i śniegu cieszą, więc widocznie tak musi być :)
pozdrawiam wszystkich - i tych lubiących i tych nie-lubiących zimy!!! :*
Poza tym ciągle zimno, ślisko, śnieży i w ogóle jest paskudnie zimowo - włosy się elektryzują, skóra wysycha, samochód lodowaty i takie tam inne wątpliwe przyjemności związane z porą roku, bleeeee... No nie lubię zimy, a śnieg toleruję tylko na obrazkach, bo w rzeczywistości jest mokry i zimny, okropność!
No ale są tacy, co się z zimy i śniegu cieszą, więc widocznie tak musi być :)
pozdrawiam wszystkich - i tych lubiących i tych nie-lubiących zimy!!! :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)

