niedziela, 21 marca 2010

pisanki i wiosenne pazurki ;)

Z okazji zbliżających się świąt wielkanocnych postanowiłam zrobić kartki. Wykorzystałam w tym celu ten kurs, a kształt jajeczny odrysowałam ze Scrapińcowej bazy. Idealne na takie papierowe pisanki okazały się papiery z ILS, wykorzystałam również kwiatki ćwieki ze scrap.com :)
Tak prezentują się w masie:

A tak trójkami i parami:







A ponieważ dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a wczoraj już był jej początek astronomiczny, postanowiłam ją uczcić po swojemu, tak oto:


No i jeszcze jedna informacja, której udzielam naprawdę niechętnie... Ushii planuje pozbyć się przepięknych poduszek, a właściwie poduszki i wałeczka. Takiej poduszki:


Pozdrawiam wiosennie wszystkich zaglądaczy, a komentujących szczególnie!!! :*

czwartek, 18 marca 2010

same kolczyki, ale za to BARDZO dużo ;)

Część świeżutkich, część już nieco mniej, niektóre poszły w świat, niestety bez uwiecznienia na fotografii... No nie znoszę po prostu fotografować biżuterii, ZAWSZE wychodzi na moich zdjęciach gorzej niż w rzeczywistości :( Choć i tak zrobiłam - moim zdaniem - znaczne postępy i teraz nawet WIDAĆ kolczyki na moich fotkach, he he ;)
Dla ułatwienia komentującym ponumeruję fotki, wtedy łatwiej będzie można powiedzieć, które najbardziej się podobają (jeśli w ogóle jakieś się podobają...). I jestem ogromnie ciekawa, które WAM się podobają! Bo z dotychczasowego mojego blogowego oglądactwa i wymiany opinii ze znajomymi z "reala" wynika, że mój gust jest... hmmmm... inny :) Niż większości w każdym razie, właśnie w kwestii biżuterii, a szczególnie zrobionej przez mnie :)
No to koniec gadania, czas na zdjęcia:

1. gdyby ktoś przypadkiem wiedział co to za kamień (?), to będę wdzieczna, bo nie pamiętam niestety :(

2.

3. różowy kwarc
4. noc kairu
5.
6. turkus i lawa
7. turkus
8.
9. te i następne są bardzo podobne, ale jednak NIE identyczne :)

10.

trochę fioletów...
11.

12.
13.
14. takie trochę dziwne, te koraliki są akrylowe (leciutkie) i mają taki perłowy połysk...

15.
16. koral
17. też koral
18. a tu właściwie nie ma się co chwalić, bo niewiele mojej pracy przy tej parze kolczyków, ale ładne są, więc pokazuję :) mam jeszcze takie kwiatki żółte i ciemno-różowe, ale pokazywać wszystkich nie będę, bez obaw ;)


I to wszystko na dziś. Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca!!!

A szczególnie gorące podziękowania kieruję do tych, którzy zostawiają komentarze!!!

Wiosenne buziaki przesyłam wszystkim!
:* :* :*

niedziela, 14 marca 2010

karteczka wcale nie wielkanocna :)

Jasiek był wczoraj zaproszony na urodziny kolegi, w związku z tym do prezentu dorobiłam karteczkę, taką oto:




Jeszcze przed wręczeniem dodałam robotom nieco więcej białego i "podrasowałam", ale już nie uwieczniłam zmian ;) A zdjęcia są dwa, bo nie mogłam się zdecydować... Pierwsze w dziennym świetle, drugie z lampą. Które lepsze?

niedziela, 7 marca 2010

duuuużo różności wiosennych! :)

Tyle tego, że nie wiem od czego zacząć... ;)
W sobotę miałyśmy spotkanie scrapowe, połączone z wymianą wiosenną. Zadaniem każdej uczestniczki spotkania było przygotowanie materiałów na LO - tematycznie powiązanego zestawu. Tymi zestawami się wymieniałyśmy, żeby oskrapować swoje zdjęcie. Hmmmmm, czy to jest zrozumiałe? Mam nadzieję... :) Mnie w każdym razie przypadł zestaw Zuzi, w kompletnie nie moich kolorach i zrobienie z tego LO było dla mnie prawdziwym wyzwaniem! Po raz pierwszy działałam ze swoim zdjęciem, czyli to taki trochę debiut... Co dziwniejsze, efekt mi się nawet podoba ;)

Kolory nieco przekłamane, tu chyba nieco lepsze, choć z kolei zdjęcie jest pod kątem:


Jak już wspomniałam, organizowałyśmy wymianę wiosenną. Kolorem przewodnim był zielony, tematem: ptaszek. Poza tym forma i technika dowolne. Ja zrobiłam taką broszkę, która trafiła się cynce:



Ach, a tu zaplątało mi się zdjęcie broszki, którą zrobiłam w prezencie urodzinowym dla betty-boop. Obchodzimy urodziny tego samego dnia, nie sposób zapomnieć ;)


No to wracam do wymiany :) Ja miałam wyjątkowe szczęście, bo cynka postanowiła przygotować duuużo różnych wymiankowych różności i każda dostała "coś" od cynki i i jeszcze raz losowała. Mnie przypadła ta piękna ufilcowana cynkowa ptaszkobroszka:


i cudny zestaw przygotowany przez Michelle:


No i ponieważ obchodziłam w miarę niedawno urodziny, to jeszcze zostałam obdarowana! To był naprawdę PIĘKNY dzień!!!

od gooseberry:


w cudnych kolorach od berberis:


słodki zestawik od gatto-pazzo:

od Duni (po lewej) i kaktusika:


Ufffff.... Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca! :*

I dziękuję za wszystkie komentarze, bardzo mi miło je wszystkie czytać! :*

sobota, 20 lutego 2010

pudełko bardzo dziewczyńskie

Zdekupażowałam na prezent dla młodej damy, do której był zaproszony mój syn starszy, na imprezę z okazji ósmych urodzin :) Zabawa była ciekawa, bo obejmowała wizytę w poznańskiej Palmiarnii, z przewodniczką, i karmienie rybek (istne wariactwo - ryby walczyły o każdy kawałek karmy, a dzieciaki piszczały i wszyscy byli zadowoleni ;)), a potem jeszcze tort... No w każdym razie dzieci zmęczone i zadowolone, a przy okazji czegoś się dowiedziały i miały okazję spróbować czekolady prosto z drzewa (no prawie), cynamonu, powąchać kwiat pomarańczy i zobaczyć świeże ziarnko kawy... A ponieważ nie jestem biegła w zabawkach dziewczęcych i nie mam pojęcia co teraz jest na topie, przygotowałam taki prezent, częściowo ręcznie robiony plus pokazana na zdjęciach zawartość. Mam nadzieję, że się spodobało i się przyda...






ps. paski są celowo takie nieco chaotyczne i nierówne, a królewnie zmieniłam kolor kanapy z pomarańczowego na fioletowy w różowe kropki i na sukience też kropeczki pokolorowałam na fioletowo :) podobno fioletowy to obecnie ulubiony kolor koleżanki, ale w pokoju dominują różowe dodatki i chciałam to jakoś dopasować...

niedziela, 14 lutego 2010

coś niebieskiego i coś różowego...

Postanowiłam zrobić wieniec wg kursu na House of art, choć niekoniecznie jako walentynkową dekorację, raczej w zamyśle miał być wiosenny i... zielony ;) Ku mojemu ogromnemu żalowi okazało się, że nie dysponuję praktycznie żadnymi wiosenno - zielonymi wstążkami/ szmatkami itp., za to mam całkiem sporo niebieskości przeróżnych. Muszę przyznać, że taki wianuszek to świetna i dość prosta zabawa! Największy problem sprawiło mi w miarę stałe połączenie dwóch końców zwiniętych gazet. W końcu dałam radę z pomocą dużej ilości taśmy klejącej :) I takie coś wyszło:



Wisi już na ścianie. Nie jestem jeszcze przekonana do tej zawieszki na dole, być może ulegnie zmianie, jak wymyślę coś lepszego :)

Poza tym zostałam poproszona o wykonanie zaproszeń na imprezę z okazji 8 urodzin pewnej sympatycznej dziewczynki, o niezwykle oryginalnym imieniu Mea (czyt. Mia). Zaproszenie miało być z kotkiem. Mam nadzieję, ze ostateczna wersja się spodoba...


W sumie wyprodukowałam 13 sztuk:


Pozdrawiam wszystkich walentynkowo i oby do wiosny!!!

:)

środa, 3 lutego 2010

skarbonka i inne przyjemności ;)

Chyba nie pokazywałam jeszcze skarbonki, którą zrobiłam dla młodszego synka. Robiłam ją oczywiście razem z półkolonistami, dlatego jest dość prosta. Ale musiałam doglądać i pomagać dzieciom, a do tego o drobne motywy chłopięce na serwetkach jest dość trudno i wybór ograniczony raczej ;)




I jeszcze coś: od Asicy.P dostałam wyróżnienia - bardzo dziękuję!!! :* Nie wiem co prawda, czy rzeczywiście wszystkie trzy, ale co tam - przywłaszczam całą trójkę ;)



A u K-mai cudowne candy, zobaczcie sami:

losowanie 28 lutego :)

I tyle na dziś - zdjęć kolczykom nadal nie zrobiłam, czego ogromnie żałuję, bo najładniejszych już nie mam :( Fotografowanie biżuterii mi zdecydowanie nie wychodzi niestety... Ale jedne można u Zuzi zobaczyć ;)

I niech się ta zima wreszcie skończy!!! Ja mam dosyć ciągłego odśnieżania samochodu, rozmrażania szyb i tego ciągłego zimna!!! A wychodzenie z dziećmi zabiera dobre 20 min - zanim nałożą te wszystkie warstwy w odpowiedniej kolejności to się człowiekowi odechciewa wychodzenia, wrrrrrrr...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...