piątek, 13 marca 2009

straszny widok

W nocy moje starsze dziecko wymiotowało, nie ograniczając się przy tym niestety terytorialnie, w związku z tym teraz lezy (w miarę) spokojnie, narzeka na brzuszek i jest w ogóle nie teges. A ja ciągle piorę, zaczęłam juz w nocy... Ale widocznie tego jeszcze mało, bo rano jak się obudziłam, to za oknem zastałam taki oto (straszny!!!) widok:


No ale dosyć marudzenia. Przy okazji pokazuję zaległy chustecznik, wykonany w nocy tuż przed wyjazdem, jako prezent dla cioci, która nas gościła w zeszły weekend w Gdyni :) Zdjęcia takie sobie, żeby nie powiedzieć - kiepskie :( No, ale robione w nocy...


8 komentarzy:

Kulka pisze...

Współczuję nocnego rzygania :-( To nie ejst cos, co tygryski lubią najbardziej. Jakby go nadal męczyło, są homeopatyczne czopki Vomitusheel, polecam, sprawdziłam na młodzieży podczas ostatniej jelitówki...
A chustecznik piękny, gratuluję :-)

ilekobietamalat pisze...

lubie ten niebieski motyw:) mam cale opakowanie tych serwetek,i czesto po nie siegam..

u mnie dzis piekne slonce, i zadnych sladow sniegu:D

a dzieciu wspolczuje bardzo:((

Jolinek pisze...

Ojojoj:( współczuje ...a widok za oknem u mnie dziś rano ten sam:)
Piękny chusteczka i tempo jakie zawrotne:)
jola

Jolinek pisze...

Qrcze miałam na myśli chustecznik a nie chusteczke:PP

mzj pisze...

Ojć, biedna jesteś z tym praniem... I w dodatku pewnie straaasznie niewyspana... Ale chustecznik śliczny popełniłaś, przypomina holenderskie kafle.

beatus pisze...

Widok za oknem znajomy, na szczęście dziś po nim ani śladu.A co do nocnych atrakcji to już się boję co moje młodsze bobo może załapać w zerówie.
pozdro Bieta Twoja prawie sun siatka

a.batory pisze...

na widok chustecznika serce mi zamarło!
jest fantastyczny!!!!

Mollik pisze...

cudny chustecznik!!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...