sobota, 17 października 2009

no nie mogłam się powstrzymać... :)

Jakiś tydzień temu trafiłam na cudnego bloga, a wszystko dlatego, że dziwczyna miała w swoim awatarze pięknego czerwonego konika. To on mnie tam przyciągnął, a zawartość bloga zabrała mi kilka godzin życia, które zajęłam pełnym zachwytu studowaniem każdego zdjęcia. Część prac Oli robi na sprzedaż, ale akurat konik jest jej prywatnym magnesem. Moje pragnienie (żądza!) posiadania takowego pchnęła mnie do czynności, której nie znoszę i od której się zawsze odżegnywałam - czyli do haftowania. Na szczęście wszystko co potrzebne miałam w domu (niech żyją zestawy kreatywne z Lidla!) i przystąpiłam do pracy pełna zapału i entuzjazmu. Który tak mniej więcej w połowie znacznie się skurczył, bo to jednak paskudnie żmudna i wymagająca precyzji rzecz. Przez moment projektowi groziło zajęcie miejsca obok innych zaczętych i nieskończonych (jak np. datownik, w którym dojechałam do sierpnia i stwierdziłam, że jest po prostu OKROPNY), ale jednak się zawziełam i skończyłam. I jestem absolutnie dumna z siebie, choć świadoma niedoskonałości wytworu. Przedstawiam więc konika:

i siodełko w zbliżeniu:
A tu u Oli mozna zobaczyć inspirację bezpośrednią :)
Nie jest to jednak mój jedyny konik, bo dużo wcześniej zachorowałam na takiego, czerwonego oczywiście, ale drewnianego, którego znalazłam w sklepie Ludowo Mi.
Był niestety niedostępny, ale w końcu udało mi się takiego kupić na straganie na początku szlaku prowadzącego do wodospadu Kamieńczyka i dalej na Szrenicę. Docelowo ma stać na parapecie, ale wtedy dzieci uznają go za swoją zabawkę (a tego moze nie przezyć niestety), więc chwilowo stoi na wysokiej półeczce. Ale towarzystwo ma raczej dobre ;)

15 komentarzy:

Filka pisze...

siodło ma boskie hahahaha
czad kochana, zdolniaszka :*
cieplo pozdrawiam

a.batory pisze...

rozkoszniak!;)
dobrze że się nie poddałaś

Oliwiaen pisze...

Woooow, warto było się pomęczyć! Siodełko pierwsza klasa, a konik słodki :-)

Joanx pisze...

Jest fantastyczny! No i widać że pracochłonny... ale efekt powalający! :)

Ludkasz pisze...

Uroczy konik Ci wyszedł, w niczym nie ustępuje pierwowzorowi:)

Dunia pisze...

Śliczny konik! Jestem po prostu zachwycona!

k_maja pisze...

przesłodki! i perfekcyjnie wyhaftowany!!!

rudlis pisze...

Podziwiam, podziwiam Twój zapał i gotowy efekt pracy :)
Chylę czoło przez mistrzynią ;)

Jolinek pisze...

kochana warto było :)konik wymiata oczu nie mogę oderwać od niego, mam nadzieję obmacać go wkrótce osobiście:)

paperina pisze...

Ale ma siodełko ekstra!

cynka pisze...

jest PRZECUDNY!!!

mzj pisze...

Absolutnie piękny!
A blog twórczyni pierwowzoru też mi zabrał kilka godzin życia :)

rosaliaa pisze...

wyszedł ci idealnie, jest boskim przedmiotem pożądania komentujących :P

Oli pisze...

gratuluję :) konik wyszedł pięknie :)

Mucia pisze...

absolutnie rewelacyjny!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...