środa, 28 sierpnia 2013

zupełnie różne

Jeszcze przed ProzARTem (o którym szerzej pisałam w 4 poprzednich postach) stworzyłam takie dwie prace art journalowe. Powstały dzień po dniu, choć pierwsza powstawała w sumie kilka dni. 




A teraz się martwię, że stylu swojego nie mam żadnego...

13 komentarzy:

Tores pisze...

Grunt to codziennie znaleźć sobie jakiś nowy powód do zmartwienia ;)
Bardzo mi się te bąbelki podobają na drugiej pracy.

Kreatywna Uliczka pisze...

Pierwsza strona baaaardzo mi się podoba pod każdym względem, w drugim super jest przesłanie i delikatne kolorki.
Wiesz Coco moim zdaniem, to nie posiadanie własnego stylu jest ważne, Twojej ostatnie prace pokazały że w innym stylu niż Twój dotychczasowy również świetnie się odnajdujesz - ja myślę że tu chodzi bardziej w tym wszystkim o radość z tworzenia i przelanie swoich emocji na papier...

Katrina pisze...

Świetne stronki. Zwłaszcza ta pierwsza rewelacyjna! :)

Michelle pisze...

A mnie daje tyle radości wypróbowywanie wszystkiego! Coco, czym ty się martwisz! Prace piękne wszystkie - i to jest ważne!

Tammy N pisze...

Beautiful art. Great thoughts to start my day with.

libbyquilter pisze...

LOVE that first page~!!~
really beautiful.

:-)
libbyQ

Linda pisze...

Here from AJED- gorgeous art!!!

Tracy pisze...

Beautiful pages!

clare pisze...

fabulous pages, great work.

Maricella pisze...

Beautiful art work! I especially like the way you used the white space in the top one.

nimucha pisze...

Jej, jakie piękne! Ta pierwsza praca ... jaskółki. Cudne! :)

OriBella pisze...

Piękne prace, zwłaszcza ta pierwsza, bo taka "moja", ale i tak dla mnie to wyższa szkoła jazdy, a Ty tu jeszcze marudzisz;P

vairatka pisze...

Ale cudne!!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...